Showing posts with label retro. Show all posts
Showing posts with label retro. Show all posts

Monday, 1 April 2013

18. Black Duchess na mnie :)

Jak obiecalam tak robié :) Postanowilam jeszcze raz zmierzyc sukienké, przed wyslaniem jej do Polski, zeby miec to pewnosc, ze sie w nia ciagle mieszcze mimo mojej ciasteczkowej diety ;) zdjécie niestety nie wyglada najlepiej, sukienka troszké pognieciona, ale nie prasowalam bo zaraz znowu zloze w kosteczke, do paczki i zafunduje jej wycieczke do Polski :) 


 Przed weselem dodam wiécej zdjéc, juz z fryzurká :)

Podoba sie?


Friday, 15 March 2013

16. Vivien of Holloway

Pojawiam sié i znikam, ale ostatnio w moim zyciu zagoscil wstretny, kosmaty chochlik i postanowil je uprzykrzyc  w kazdej jego dziedzinie. Brak weny i motywacji do zrobienia czegokolwiek innego poza graniem na konsoli, czytaniu ksiazek i przewracaniu sie z boku na bok zarzucam tez cudownej angielskiej pogodzie ;)

Koniec marudzenia albowiem znalazlo sie cos co mnie pocieszylo, a jest to sukienka, o której juz Wam wspominalam :) zamówiona na stronie Vivien of Holloway (http://www.vivienofholloway.com/en/) juz wisi w szafie i czeka na wyjátkowá okazjé :)

Black Satin Duchess 

oraz cudowna, miéciuchna i puchata halka :)


Do zamówien powyzej 100 funtów dorzucaja torbé na zakupy ;)

Jestem pod wrazeniem jakosci tych rzeczy, naprawde sa warte swojej ceny. Juz znalazlam kilka sukienek, które chcialabym kupic nastepnym razem ^^ czekam tylko na przyplyw gotówki i wiosenná kolekcjé :)



Jeszcze musze dokupic ponczochy ze szwem i jestem gotowa na weselicho :)


Niestety dalej szukam czólenek z wisienkami od Vivien Westwood. Wiem, ze to stara kolekcja, ale ciagle sie ludze, ze w koncu uda mi sie je kupic.
Zastanawialam sie czy by nie pocieszyc sie takimi oto slodziakami, tak póki co ;)




Co o nich myslicie?

Friday, 4 January 2013

11. Wycieczkowo & Retro Wishlista

W ostatni weekend Daniel i jego Mama postanowili zrobic mi mala niespodzianke i zabrac w jakies ciekawe miejsce. Po okolo godzinie w trasie i próbie wyludzenia jakichs wskazówek zatrzymalismy sie w pieknym miasteczku Arundel. 


 Niestety nie mam duzo zdjec, ale zamek jest wart sprawdzenia w google. Jest ogromny!







Znalazlam tam wszystko co uwielbiam, stare, piekne budynki, ogromny zamek górujacy nad miastem, masé sklepów z antykami, z których moglabym nie wychodzic oraz...

Retro Shop <3

W którym zaopatrzylam sié w ksiázké z retro fryzurkami krok po kroku :)





Pierwszy raz mialam okazje przymierzyc sukienki VivienOfHolloway :) kilka razy o malo nie kupilam jednej z nich przez internet, ale nie bylam pewna co do rozmiaru, jak bedzie sie na mnie ukladac itp, itd. Ale teraz wiem, ze sa warte tych pieniedzy (ceny sukienek, które mierzylam wahaja sie miedzy 70 - 100 funtów). Jakosc swietna, sukienki maja wszyste fiszbiny podtrzymujace biust i opinajace talie, dzieki temu rewelacyjnie ukladaja sie na ciele. Ech, teraz zaluje, ze nie zrobilam zdjec! Ale znalazlam juz sukienke na wesele mojej kuzynki :) 

Bédzie moja! :D

I jeszcze kilka rzeczy, które chcé przygarnác :)










I te oto cudenka...

Plose, plose,plose!